Uroczyste otwarcie "Sądeckiego Hospicujum" - 21.12.2011 r.
Projekt „Budowa Sądeckiego Hospicjum” jest zrealizowany w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013 Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.
Szanowni Państwo
Po łacinie: finis coronat opus – znaczy „koniec wieńczy dzieło”.
Oto zwieńczone zostały nasze wieloletnie starania o budowę pierwszego z prawdziwego zdarzenia stacjonarnego hospicjum na Sądecczyźnie.
Jego idea sięga 1999 roku. Wtedy przy parafii św. Kazimierza utworzono Towarzystwo Przyjaciół Chorych z inicjatywy grupy mieszkańców miasta i ówczesnego proboszcza ks. prałata Stanisława Czachora.
Ksiądz Prałat jest dzisiaj wśród nas i – jako Siewcy ziarna hospicyjnego, które trafiło na podatną glebę i zrodziło wspaniałe dzieło – pragnę Mu serdecznie podziękować. Dziękuję Księże Prałacie !
Przypomnę, że Towarzystwo działało i działa nadal na zasadzie wolontariatu, bezinteresownej woli służenia innym ludziom.
Pracując od wielu lat w formule wolontaryjnego hospicjum domowego, dostrzegaliśmy rosnące zapotrzebowanie na specjalistyczną opiekę nad ludźmi u kresu ich ziemskiej wędrówki.
Nawet najbardziej regularne odwiedziny w domu chorego, czy to lekarza, pielęgniarki, duchownego, bądź pracownika socjalnego, terapeuty, psychologa, czy też wolontariusza niemedycznego, nie zastąpią stałej, całodobowej opieki.
Wiele rodzin ma kłopoty z zapewnieniem opieki i godnego zmagania się ze śmiertelnym cierpieniem bliskiej osoby, lub też nie ma ku temu należytych warunków. Dlatego kilka lat temu rozpoczęliśmy starania o budowę stacjonarnego hospicjum. Podjęta idea spotkała się ze społecznym poparciem i zrozumieniem. Ludzie i firmy otwierali kieszenie i serca, kruszały wszechobecne biurokratyczne przeszkody. Istotne zasilenie przyniosły 1-procentowe odpisy od podatku dochodowego oraz akcje charytatywne: „Ziarnko Gorczycy” i żonkilowe „Pola Nadziei”.
Okazało się, że nieprawdą jest stwierdzenie o społeczeństwie nieczułym na ludzkie cierpienie.
Pragnę specjalnie podziękować prezydentowi Ryszardowi Nowakowi za silne wsparcie i konkretny wkład w realizację tego dzieła: nieodpłatne przekazanie działki pod budowę obiektu i niemal codzienne towarzyszenie całemu przedsięwzięciu.
Panie Ryszardzie, gorący orędowniku naszej wspólnej sprawy.
Dziękuję!
Do grupy indywidualnych darczyńców i sponsorów, o których pracowicie zabiegali działacze Towarzystwa „Sądeckie Hospicjum”, dołączyły władze wojewódzkie: Zarząd Województwa małopolskiego, pan marszałek Leszek Zegzda i osobiście wojewoda Stanisław Kracik.
Z Unii Europejskiej – poprzez Małopolski Regionalny Program Operacyjny na lata 2007–2013 – pozyskaliśmy na ten cel początkowo 2 mln. 780 tyś zł, po korekcie 2 mln. 454 tyś. zł.
O dofinansowanie z UE nie było łatwo, bo konkurencja dobrych wniosków była spora, ale udało się. Zaważyły m.in. ważne względy społeczne: idea budowy placówki tak potrzebnej w Nowym Sączu i na Sądecczyźnie oraz fakt, że Towarzystwo od wielu lat prowadzi hospicjum domowe, opiekując się wieloma ludźmi starszymi i ciężko chorymi.
Kto kiedykolwiek zmagał się z procedurami przy wnioskach o pozyskanie pozabudżetowych środków finansowych, ten wie, że bywa to często droga krzyżowa. Szczęśliwie, dzięki życzliwości służb marszałkowskich, przez tę drogę przebrnęliśmy.
Rozliczenie finansowe inwestycji wygląda następująco:
Szacunkowe koszty inwestycji – 4 mln zł.,
Koszty po postępowaniu przetargowym – 3 mln. 500 tys. zł.,
Dofinansowanie ze środków UE – 2 mln. 454 tys. zł.,
Udział własny Towarzystwa – 1 mln. 52 tys. zł.
- w tym środki pieniężne i darowizny rzeczowe o wartości 440 tys zł. pozyskane z akcji „Ziarnka Gorczycy”,
Wyposażenie – 200 tyś zł. – dotacja Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego.
18 maja 2009 r. uroczyście działkę w Zawadzie poświęcił ks. Stanisław Olesiak, duszpasterz środowiska niepełnosprawnych.
Pozwolenie na budowę wydane zostało 18 listopada 2009 r.
Kilka tygodni później wykonawca – firma REMM – ostro zabrał się do roboty.
W tym miejscu dziękuję wszystkim ludziom dobrej woli, którzy przyczynili się do urzeczywistnienia tak potrzebnej w mieście i regionie placówki.
Dziękuję grupie architektów, z panem Witoldem Królem na czele za nieodpłatne sporządzenie projektu hospicjum, Jerzemu Wituszyńskiemu za wykonanie prac geodezyjnych i geologicznych, dziękuję Maciejowi Kurpowi i Mieczysławowi Kaczwińskiemu – organizatorom akcji „Ziarnko Gorczycy” oraz Gabrieli Szczerkowskiej i Sławomirowi Szczerkowskiemu – szefom sądeckiego oddziału „Strzelca” za wieloletnią pomoc w gromadzeniu środków finansowych na ten wspaniały cel.
Jestem pod ogromnym wrażeniem szerokiego odzewu, jaki towarzyszył budowie hospicjum. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się aż tylu gestów poparcia i pomocy. Długa jest lista darczyńców, dzięki którym zgromadziliśmy na naszym koncie pokaźne kwoty.
Składam serdeczne podziękowanie osobom przekazującym jednoprocentowy odpis podatku na nasze Towarzystwo. Z przyczyn technicznych nie jestem w stanie ich wymienić ani indywidualnie podziękować.
Na końcu dziękuję koleżankom i kolegom z Towarzystwa Przyjaciół Chorych „Sądeckie Hospicjum”, bez których nie byłbym w stanie zrealizować tej szlachetnej inicjatywy.
Wszyscy jesteście naszym bezcennym skarbem, dzięki któremu hospicjum otwiera dziś swoje podwoje.
To wielka sprawa dla naszego miasta: ludzie chorzy i ich rodziny nie pozostaną bez pomocy i opieki w jakże trudnym, ostatnim okresie swojej ziemskiej wędrówki.
Dzięki nam wszystkim nie będą samotni.
Będą mogli ostatni okres życia przeżyć z godnością, bez strachu, i bólu.
Powstanie takiego obiektu na terenie miasta wypełnia białą plamę na mapie opieki hospicyjnej regionu, będzie też niepodważalnym, materialnym dowodem troski Sądeczan o ludzi cierpiących na nieuleczalne choroby.
Niech to hospicjum będzie też miejscem nadziei.
Nasz kapelan ks. Józef Wojnicki powiedział kiedyś, że nie tylko ludzie zdrowi są potrzebni ludziom chorym, żeby im nieść pomoc.
Jest też odwrotnie.
Także ludzie chorzy są potrzebni ludziom zdrowym, ponieważ ci zdrowi opiekując się cierpiącymi i umierającymi uczą się wielkiej pokory wobec życia, bezinteresownej pomocy, miłości wobec ludzi terminalnie chorych.
Są też szansą dla tych, którzy pragną pójść drogą miłosierdzia.
Ojciec Święty Jan Paweł II powiedział, że człowiek cierpi na różnych płaszczyznach, że bardziej od zdrowia potrzebuje ludzkiego serca, ludzkiej solidarności.
Oby tego serca i tej solidarności nigdy nie zabrakło pod tym dachem.
Za chwilę obejrzycie Państwo obiekt: na parterze znajdzie się 11 dwuosobowych pokoi wyposażonych w węzły sanitarne dla 21 osób w stanie terminalnym. Gabinety: lekarski i pielęgniarski, kaplica z zachrystią, zaplecze kuchenne. W przyszłości będzie można zaadoptować nie wykorzystaną w tej chwili część strychu na dodatkowe pomieszczenia dla pacjentów, podwajając ich liczbę.
I jeszcze wątek prywatny:
Jestem już pewien, że ruch hospicyjny na trwałe wpisał się w życie naszego miasta. Z chwilą uruchomienia tego obiektu, zaczyna się nowy etap w dziejach „Sądeckiego Hospicjum”.
W związku z tym faktem, po 12 latach kierowania Towarzystwem „Sądeckie Hospicjum” postanowiłem zrezygnować z pełnienia funkcji prezesa. Zamykam bardzo ważny etap swojego życia. Hospicjum jest gotowe, więc moja praca dobiegła końca. Zostawiam organizację w dobrej kondycji, finansowej również. Nadwyżka pieniężna sięga kwoty 180 tys. zł., którą pozostawiam do dyspozycji mojemu następcy.
Miałem szczęście przeżyć jedno z najciekawszych doświadczeń i przygód życiowych. Dziękuję Panu Bogu, że dał mi taką szansę.
Mam wielką satysfakcję i poczucie dobrze spełnionego obowiązku. Pragnę podziękować wszystkim, którzy bezinteresownie wspierali mnie w tej kilkunastoletniej pracy. Zachowuję Was we wdzięcznej pamięci, a „Sądeckiemu Hospicjum” pragnę dalej służyć radą i pomocą.
Jest ono bowiem naszym wspólnym dziełem, do którego miałem zaszczyt i radość dołożyć własną, skromną, osobistą cegiełkę.
Roman Porębski
Prezes „Sądeckiego Hospicjum"
Szanowni Państwo,
Towarzystwo Przyjaciół Chorych „Sądeckie Hospicjum” podjęło inicjatywę wybudowania stacjonarnego hospicjum. Działania te mają na celu niesienie profesjonalnej pomocy medycznej, socjalnej i duchowej ludziom najciężej poszkodowanym przez los w ostatnim okresie ich życia. Pozwolą na zlikwidowanie białej plamy w opiece hospicyjnej naszego Miasta.
W dniu 18 maja ubiegłego roku Prezydent Ryszard Nowak przekazał w użyczenie naszemu Towarzystwu grunt pod budowę tak potrzebnego obiektu. Hospicjum będzie zlokalizowane w Nowym Sączu na działce znajdującej się pomiędzy ul. Nawojowską a znajdującym się w pobliżu Domem Pomocy Społecznej.
18 listopada 2009 r. Towarzystwo uzyskało pozwolenie na budowę i mogło rozpocząć prace budowlane. Tym samym plany utworzenia stacjonarnego hospicjum, niejednokrotnie prezentowane publicznie, stają się rzeczywistością.
Rozpoczęcie inwestycji było możliwe dzięki bezinteresownemu zaangażowaniu - tak finansowemu jak i rzeczowemu - wielu osób dobrej woli, za co pragnę w imieniu Zarządu Towarzystwa serdecznie podziękować.
Roman Porębski
Prezes „Sądeckiego Hospicjum"
Trwa społeczna akcja zbiórki pieniędzy na Sądeckie Hospicjum. W Polsce rocznie rejestruje się około 120 000 nowych zachorowań na nowotwory złośliwe. Z powodu choroby nowotworowej umiera ponad 80 000 chorych, co stanowi jedynie część wszystkich chorych, umierających z powodu przewlekłych postępujących chorób, liczba których sięga rocznie około 350 000. W samym Nowym Sączu liczba zgonów z przyczyn nowotworowych waha się w granicach 120 - 150 rocznie.
Przypomnijmy... [pełny tekst]